Pitbul - pies na polityków

Gryziesz? Wyślij nam dowód!

W USA walą Wałęsą w Obamę

dodajdo

autor: Michał, 2010-02-05 11:01

Były prezydent podczas swojego pobytu w Stanach Zjednoczonych mówił o roli USA w dzisiejszym świecie. I krytykował. Amerykańska prawica jego hasła podchwyciła.


Źródło: forum

Podczas swojego pobytu w USA Lech Wałęsa delikatnie krytykował sposób, w jaki rozwija się ten kraj. Niezbyt ostro, ale dość konkretnie. Aczkolwiek ani słowem nie wspominał o Baracku Obamie czy jego administracji.

- Stany Zjednoczone przewodzą światu militarnie i politycznie, ale stają się coraz słabsze. Nie przewodzą już moralnie i politycznie. USA były zawsze nadzieją dla wszystkich narodów. Była nadzieja, kiedykolwiek coś szło źle, że można liczyć na Stany Zjednoczone. Dziś straciliśmy tę Wałęsa nagradza i bawi się za oceanem - mówił Wałęsa.

Wypowiedź ta spodobała się Seanowi Hannity, jednemu z najpopularniejszych showmanów w Stanach. Prowadzi on swój program w telewizji Fox News. W czwartek gościł u siebie byłego republikańskiego przewodniczącego Izby Reprezentantów Kongresu USA, Newta Gingricha. Dyskusję z politykiem Hannity rozpoczął właśnie od zacytowania Wałęsy. Tyle, że showman zintepretował słowa legendy "S" na własną modłę - jako krytykę Baracka Obamy. Zaś Gingrich zgodził się z nim i przypomniał, przy okazji, zasługi Wałęsy dla obalenia komunizmu.

Czyli jednak na świecie ktoś się z nim jeszcze liczy. A myśleliśmy, że po romansie z Libertas były prezydent jest już kompletnie spalony.

Tagi: fox news, lech wałęsa, sean hannity, walęsa

Komentarze

  1. ~Hans 2010-02-05 napisał(a):

    Historia nam pokazuje - ze każde mocarstwo musi kiedyś upaść - dla kolosa na glinianych nogach czas się właśnie dopełnia . A Walesa niech się wałęsa dalej .

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe