Pitbul - pies na polityków

Gryziesz? Wyślij nam dowód!

Wałęsa też popiera Bronka

dodajdo

autor: Michał , 2010-02-23 16:15

Czy ktoś w ogóle stanie za Sikorskim? Były prezydent też woli marszałka Sejmu.


Źródło: wprost

Wałęsa kilka dni temu nieoficjalnie zadeklarował, że poprzez Bronisława Komorowskiego. Dziś zrobił to ponownie, tyle, że oficjalnie. W Gdańsku spotkał się z Komorowskim.

- Zdeklarowałem się, że gdyby wybory odbyły się dzisiaj, to ja i moja żona - zresztą moja żona powiedziała (...), że pan ma kandydować - przypomniała mi dzisiaj o tym, żebym potwierdził, że ona nie zmienia zdania - mówił Wałęsa na spotkaniu. Z naturalną dla siebie składnią, którą niekoniecznie wszyscy Polacy muszą rozumieć. Były prezydent podkreślił, że to także wyraz szacunku dla wspólnej przeszłości.

- Dla mnie, człowieka Solidarności, takie poparcie jest przejawem także solidarności ludzi tego pokolenia, które wywalczyło Polsce niepodległość - podkreślił Wałęsa. A Bronek serdecznie mu dziękował.

Jak dla nas to raczej solidarność brzydkich wąsów.

Tagi: komorowski, lech wałęsa, prezydent, wałęsa

Komentarze

  1. ~nickto 2010-02-24 napisał(a):

    No taka jest rzeczywistość, że Błazen popiera Błazna.

  2. ~Antoni Jazgarz Butrykowski 2010-02-24 napisał(a):

    On już wie, ale on ma tak mocno poskręcane zwoje mózgowe, jak na laureata Nagrody Nobla i licznych doktoratów honoris causa przystało, że zanim się ta odkrywcza myśl przez te genialne synapsy przebije, to może już być po wyborach! I to może pogrzebać szanse Drogiego Bronisława II, bo Naród, tak rozpaczliwie rad Lecha w tej żywotnej kwestii spragniony, może się tej światłej wskazówki nie doczekać. I albo zagłosuje niezgodnie z intencjami swojego przewodnika, albo zniechęcony, a nie mający zaufania do własnego "czuja" politycznego, zrezygnuje w końcu z udziału w wyborach. Lechu, nie dopuść do takiej tragedii, oświeć swój Lud jeszcze raz!

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe