Pitbul - pies na polityków

Gryziesz? Wyślij nam dowód!

Wassermann i Arłukowicz winni przecieku?

dodajdo

autor: Michał , 2010-02-08 10:53

Prokuratura bada, kto udostępnił "Rzepie" zeznania biznesmena Ryszarda Sobiesiaka, jednego z bohaterów hazardowej. W kręgu podejrzeń znaleźli się Zbigniew Wassermann i Bartosz Arłukowicz.


Źródło: forum

Dziś Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga ma poprosić prokuraturę apelacyjną o wyznaczenie jednostki, która zajmie się ustalaniem okoliczności przecieku informacji do prasy. Sprawa budzi kontrowersje nie tylko ze względu na sam fak przecieku, ale również treść zeznań - niezgodnych z wersjami Schetyny czy Drzewieckiego.

Najbardziej podejrzani są posłowie z komisji hazardowej - Zbigniew Wassermann z PiS i Bartosz Arłukowicz z Lewicy. Tylko oni widzieli wówczas protokół z przesłuchania Sobiesiaka. Dostęp do tego dokumentu miało również czterech asystentów członków komisji.

Nawet jeśli to asystenci zostali "kupieni" przez media, to posłowie będą winni. Dla Arłukowicza mógłby to być koniec pięknie zapowiadającej się kariery, która właśnie się rozwija. A Wassermann - cóż, na pewno PiS go wytłumaczy. W imię wolności, demokracji i tak dalej.

Tagi: afera hazardowa, arłukowicz, cba, przeciek, wassermann

Komentarze

  1. ~Hans 2010-02-08 napisał(a):

    noooo na pewno nie Wassermann . Tego jestem pewny .

  2. ~Antoni Jazgarz Butrykowski 2010-02-08 napisał(a):

    A czy to ważne? "Winien, niewinien, dostać POwinien"! Jak nie on, to Arłukowicz! Sekuła, Logik i Neuman są przecież jak żona Cezara, poza wszelkimi podejrzeniami! Sekuła niczego, poza wytycznymi z KC nie czyta ( a po co, regulamin wszak "wykuł na blachę"), Neuman też bardzo "zdyscyplinowany", Logikowi jeszcze papiórów na notebooka DELLa, z którego jest taki dumny, nie "przemajlowali"! Bo POnoć Ściśle Tajne/POufne! To wiadomo kto "wyciekł"! Zresztą gdyby przeciek był od "naszych" to wiadomo, że pierwsza by Wybiórcza dostała. Logiczne, nie? To po co te wątpliwości? Sekuła, jako przedstawiciel Partii wysokich standardów moralnych, z samej definicji jest do mówienie nieprawdy niezdolny! Co najwyżej tą biedaczką, która: "Leży, tam gdzie leży" oszczędnie gospodaruje. A to przecież w PO zaleta, a nie wada!

  3. ~nickto 2010-02-09 napisał(a):

    Wassermann nie ale jego wanna tak! poprzez rurę.

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe